Nikt nie uczył nas obsługi własnej psychiki

Uczyli nas, kto to był Napoleon, jak zbudowany jest pantofelek, jaką długość ma najdłuższa rzeka w Polsce, ale nikt nie przekazał nam informacji o podstawowych ludzkich emocjach, nikt nie nauczał nas rozróżniać naszej prawdziwej tożsamości od głosu fałszywego Ego.

Uczyli nas prowadzić samochód, obsługiwać maszyny, przestrzegać zasad bezpieczeństwa w pracy. Ale nikt nie pokazał nam, co zrobić z lękiem, wypaleniem, poczuciem bezsilności, mobbingiem, stratą czy życiowym zakrętem. Mentalne BHP powstało dla ludzi, którzy chcą odzyskać wpływ na swoje życie. 

Nie jesteśmy gabinetem terapeutycznym. Jesteśmy społecznością osób, które przeszły przez różne trudności i dziś dzielą się tym, co pomogło im stanąć na nogi. Pokazujemy, jak lepiej rozumieć emocje, odzyskiwać pewność siebie, budować zdrowe relacje i wracać do siebie krok po kroku. Bo często największa siła, której szukamy na zewnątrz, od dawna jest już w nas. Trzeba tylko nauczyć się do niej wrócić.


Tworzymy przestrzeń dla osób, które chcą odzyskać wpływ na swoje życie — bez oceniania, bez udawania i bez narzucania, jak powinno się żyć. Udostępniamy historie ludzi, którzy podnieśli się po kryzysach i zaczęli od nowa.Organizujemy warsztaty prowadzone przez osoby z realnym doświadczeniem. Dzielimy się praktyczną wiedzą o emocjach, relacjach i budowaniu wewnętrznej siły. Nie obiecujemy cudów — pokazujemy, że zmiana jest możliwa, nawet po najtrudniejszych doświadczeniach.


Obudziłam się do życia w wieku 47 lat
Do świadomości i odpowiedzialności za siebie obudziłam się dopiero w wieku 47 lat.
Przez wiele lat żyłam w tych samych, powtarzających się schematach. Wchodziłam w relacje, które przynosiły emocjonalny rollercoaster, ból, rozczarowanie i poczucie zagubienia. Nie miałam kontaktu ze sobą. Nie znałam swoich granic. Nie czułam sensu własnego życia.
Próbowałam spełniać oczekiwania innych, wierząc, że wtedy zasłużę na miłość, akceptację i spokój. Im bardziej jednak żyłam dla innych, tym bardziej oddalałam się od samej siebie.
W pewnym momencie nie mogłam już dłużej tak żyć.
To był początek mojej drogi.
Zaczęłam poznawać siebie. Uczyć się emocjonalnej inteligencji. Brać odpowiedzialność za własne życie, zamiast czekać, aż ktoś je naprawi. Dziś świadomie projektuję swój mindset i każdego dnia buduję relację ze sobą.
Krok po kroku usuwam toksyczne zachowania, ograniczające przekonania i wzorce, które przez lata odbierały mi wolność. Nauczyłam się słuchać swojego wewnętrznego głosu. Przestałam żyć według cudzych oczekiwań.
Odzyskałam szacunek do siebie i zrozumiałam coś bardzo ważnego:
Moja wartość nie wynika z tego, co robię dla innych. Moja wartość istnieje dlatego, że żyję.
Dziś czuję, że naprawdę żyję. Nie idealnie. Nie bez trudności. Ale w zgodzie ze sobą.
I wiem jedno…
Każdy człowiek może zacząć żyć swoim życiem i spełniać własne pragnienia, jeśli tylko pozwoli sobie uwolnić ograniczające przekonania, które przez lata trzymały go w miejscu.
Nigdy nie jest za późno, żeby wrócić do siebie.

Znajdziesz tu historie osób, które samodzielnie podniosły się po kryzysach i traumach


Mam na imię Hania.

W tym roku kończę 38 lat. Od urodzenia jestem osobą z niepełnosprawnością wynikającą z rozszczepu kręgosłupa w postaci przepukliny oponowo-rdzeniowej. Mimo wielu trudności, jakie wiążą się z moim stanem zdrowia, każdego dnia staram się żyć aktywnie, samodzielnie i nie poddawać się przeciwnościom losu.Jestem mamą dziewięcioletniego syna, którego wychowuję sama od urodzenia. To moja największa duma i motywacja do działania. Na co dzień samodzielnie prowadzę gospodarstwo domowe – sprzątam, gotuję, piorę i dbam o wszystkie codzienne obowiązki. Mieszkam sama i mimo niepełnosprawności radzę sobie z wyzwaniami życia codziennego. Jestem osobą wytrwałą, odpowiedzialną i empatyczną. Szczególnie interesuję się psychologią, pomaganiem innym ludziom oraz naukami humanistycznymi. Chętnie zgłębiam wiedzę o człowieku, jego emocjach, sposobie myślenia i relacjach międzyludzkich.Choć moje życie nie zawsze było łatwe, jestem dumna z drogi, którą przeszłam. Wierzę, że siła człowieka nie polega na braku trudności, lecz na umiejętności pokonywania ich każdego dnia z odwagą, wytrwałością i nadzieją.

KSIĘGA KODÓW
- OTWARTA

Pan informatyk pozdrawia

Przewijanie do góry